Image Map
Bieżące poszukiwania:
- Syndykat poszukuje członków! Jeżeli chcesz odgrywać mafiozę bądź członka rodziny mafijnej, przestępce czy kogokolwiek innego, pasującego do grupy - zapraszamy. Więcej w linku
- Wednesday Sherman szuka całej paczki starych przyjaciół!
- Kira Krios szuka swojej dawnej drużyny z Ligi Dzieci, postacie muszą należeć do grupy Syndykat.
- Kelly McCarthy szuka swojego przyjaciela.
- Shirei Shinoda szuka chętnych graczy do zarządu Syndykatu, którzy mogliby mieć z nim powiązania.
- Scarlett Kersey szuka sobie dziewczyny. Grupa to Syndykat.
Zapraszamy członków Syndykatu po zgłoszenia. W miarę chętnych będą dodawane. Więcej tutaj: LINK
Członkowie Pryzmatu nadal mogą brać udział w szkoleniu w CIA. Aby je ukończyć, musicie przystąpić do dwóch różnych zadań. Więcej tutaj

Wszyscy: Nikt nie wie skąd Psionicy wzięli się na świecie i raczej nikogo na tym poziomie to specjalnie nie obchodzi. Wszyscy byli na jednym etapie - zrozumieli, że są równymi wobec siebie potworami, a drążenie tego, czy ktoś zesłał na nich ten omen czy jest to tylko zrządzenie losu jest bezsensowne. Byli tacy sami i jedyne czym się różnili to typ umiejętności. Ale to było nieważne, bo w każdym przypadku, każdy kolor identycznie rujnował swoje normalne dotychczas życie. Każdy musiał się przyzwyczaić do tego, że wszystko było inne, że dysponowali czymś, co jednocześnie było darem jak i utrapieniem. No ale przede wszystkim wielką odpowiedzialnością. Myśleli, że chociaż wiedzą minimalnie na czym stoją. Minęło przecież siedem lat, wiedzieli na co mogą sobie pozwolić a na co nie. Jednak coś, co cały czas się zmienia nie daje większych szans na jakąkolwiek stabilność. Co, jak w pewnym momencie zmutują tak, że wybiją się wzajemnie? Nikt nie ma na to pewności, jednak jedno jest pewne - utracili kontrolę. I wirus zaczyna poważnie mutować po raz pierwszy.

Pandemonium: Bal okazał się być krwawą imprezą, na której nie zabrakło specjalnych pokazów i śmierci kilkorga z członków. Szefowa przybytku zorganizowała bal, aby pokazać Psionikom, że normalne życie jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniałe suknie, drogie garnitury, alkohol i jedzenie. To wszystko miało być swoistą obietnicą, że tak będzie wyglądać ich życie, kiedy tylko dojdą do władzy. Nic nie wskazywało na to, aby impreza miała zakończyć się nagłym upadkiem Pandemonium. Niektórzy jednak nie byli po stronie Leliel, jedynie dobrze grając jej sojuszników. Podczas gdy kobieta uwolniła z piwnic hybrydy, aby ponownie sprawdzić oddanie swoich podwładnych, w ścianach budynku zostały umieszczone ładunki wybuchowe. Ewakuowano wszystkich PSI do autobusu na tyły budynku. Pozostało dwadzieścia minut do samego wybuchu, a żadne nie wiedziało dlaczego właściwie wyjeżdżają. Do czasu...
Jeden z członków Pandemonium, powracając z misji został zaatakowany przez grupę zwiadowczą innej grupy. Czy to zwiastuje krwawy koniec PSI?
Podczas trwania balu Liam Carpenter nie był jedyną ofiarą. Zginęła również córka prezydenta, która przecież mogła być cenną zdobyczą w rękach tych, którzy chcieliby rozwalić rząd. Joyce Foley stracił dłoń, ale nawet to nie powstrzymało go przed zadaniem ostatecznego ciosu w samo serce organizacji. Leliel pokazała być może zbyt dużo i przypłaciła za swoje błędy własnym życiem.
Teraz jedynym ratunkiem okazał się być autobus pełen pijanych PSI, który zmierza… Właściwie donikąd.


Pryzmat: Harry Donavan nadal sprawuję władze w Pryzmacie, Henry zaś jest jego zastępcą. W wyniku tego, wielu Psioników zostało wysłanych na obowiązkowe szkolenia w CIA, w celu zwiększenia ich produktywności dla kraju. Niektórzy z nich nie pojechali tam z własnej woli, ale surowe, rygorystyczne zasady są najlepsze do uzyskania pożądanych efektów. Wszyscy mają nadzieję, że w późniejszym czasie staną się oni młodymi agentami, przyszłością tego kraju. A plany te sięgają bardzo daleko - począwszy od stworzenia specjalnej, elitarnej jednostki wojskowej, aż do wysłania siatki szpiegów CIA do innego kraju. Wielu agentów będzie również musiało zostać w Pryzmacie i tam pomóc w podjęciu kolejnych kroków. - Wy, którzy tutaj stoicie. Daliście mi szansę. Obiecuję, że nie zostanie ona zmarnowana - mówi Judith Donavan. Mimo iż kraj jest w kompletnej ruinie, to jakiekolwiek zasady polityczne muszą w nim panować. Wreszcie wejdzie ktoś nowy na miejsce prezydenta Graya i spróbuję poukładać rozsypane przez niego puzzle. Nie było tutaj miejsca na demokratyczne głosowanie, ponieważ nie było innych kandydatów. Gray z niechęcią oddał swoje przywileje, jednak skoro tego wymagało prawo, to ciężko było spodziewać się od niego czegoś innego. Zmiana we władzy jednak została przyspieszona przez parlament po tym, jak usłyszano postulaty Judith Gray. - Nie pozwolę, aby Psionicy żyli w strachu - stwierdziła młoda pani prezydent na jednej z debat, które były puszczane w telewizji jak i na terenie całego Pryzmatu, a nawet w kompleksie akademii CIA. I zrobiła to - skoro obiecała. Obozy, które zostały zbudowane przez prezydenta Graya opustoszały już całkowicie. Mimo swoich dawnych obietnic, mężczyzna pozostawił jeszcze kilka działających obozów. A pani Donavan postanowiła wywlec je na światło dzienne. Wszystkie dzieci z nich, zostaną przeniesione do organizacji zwanej jako Pryzmat, której skala zostanie znacznie powiększona. - Nie wiemy jak mamy dziękować setkom Psioników, którzy zdecydowali się wstąpić w szeregi CIA. Gdy tylko ich służba dobiegnie końca, a zadanie które zostały im przydzielone skończą się, pozwolę im szczęśliwie wrócić do Pryzmatu, gdzie jest ich prawdziwy dom - obiecuje nowa pani Prezydent. - Niech Pryzmat będzie prawdziwą społecznością, gdzie liczą się takie wartości jak szacunek czy lojalność. Od dziś każdy, kto tylko wyrazi chęć udziału w tej społeczności będzie do niej dopuszczony. Musimy przestać izolować się od dzieci, które naprawdę potrzebują naszej pomocy. Nie możemy zostawiać ich na pastwę losu, takie osoby później wybierają drogę przestępczą, co prowadzi do zamieszek i kradzieży. Nie pozwolimy na to! - dodała na kolejnej, innej debacie. - Z tego względu dojdzie do rozbicia organizacji przestępczej, identyfikującej się jako “Łowcy”. Nie będzie już dochodziło do bezpodstawnych aresztowań dzieci, a następnie sprzedaży ich. Członkowie grupy zostaną uniewinnieni za współpracę z moim poprzednikiem, jednakże będą pod stałą kontrolą organów policyjnych, a Psionicy znajdujący się w ich szeregach - przeniesieni do Pryzmatu i wcieleni do armii. Nie będziemy łapać psioników, którzy wolą żyć na wolności. Do kraju wkroczy jednak więcej Sił Specjalnych Psi, którzy będą kontrolowali ich życia, by wiedzieć, czy nie zagrażają bezpieczeństwu obywateli. Owa jednostka nie będzie jednak kojarzona z bólem i cierpieniem. Pod wezwaniem nowego generała, Christophera Flynna, przeobrażą się w żołnierzy, którzy przede wszystkim będą nieśli pokój!- mówi nowa pani prezydent. W pewną grudniową noc do siedziby łowców została wysłana grupa z Pryzmatu. W jej skład wchodził agent specjalny Calum Hedger, jednostka wojskowa połączona z kilkoma agentami CIA jak i oddział składający się z Psionków - Valerie Cadle, Sahir Nailah i Lux Bloomfield. Walka była wyrównana przez większą część czasu, jednak były agent Ligi Dzieci, Sahir Nailah o zdolnościach określanych jako Czerwone, dokonał podpalenia całego kompleksu. Niektórzy z Łowców uratowali się, jednak wielu z nich zginęło w gruzach budynku. Mimo iż Pryzmat proponował im pokojowe rozwiązanie, to zdecydowali się oni na walkę. - Obywatele. Dzisiejszego dnia muszę poinformować was o przykrej sytuacji. Wczoraj w nocy doszło do... Rozbicia grupy przestępczej sygnującej się nazwą "Łowcy". Podczas akcji, nasz kraj poniósł wiele strat. Straciliśmy wielu żołnierzy, którzy oddali życie za bezpieczeństwo i lepszy świat dla Psioników - mówi Judith Gray. Ponadto zdeklarowała się, że umożliwi każdemu agentowi, który nie chce podjąć się służby, szansę na wycofanie. Jednak wciąż namawia do walki o kraj i prawa Psioników. - Ktoś musi zbudować lepszy świat. Wierzę, że będziemy to my - dodaje.

Obecnie mamy styczeń 2023r.
Odczuwalna temperatura to -19°C, pada śnieg i jest straszny mróz.
Każdy, kto podrzuci komuś z administracji na PW/GG link z odegraniem mutacji czy odkryciem nowych zdolności, otrzyma dodatkowy jeden punkt. Za ciekawsze odegrania (bardziej wpływające na otoczenie, inne postacie) zostaniecie nagrodzeni dwoma punktami. więcej informacji tutaj
Dodaliśmy system notatek! Zachęcamy każdego do stworzenia swojego tematu! Tutaj link!

- Zapraszamy do zabawy w anonimowe wyznania. LINK TUTAJ


Poprzedni temat «» Następny temat
Vanessa
Autor Wiadomość
Vanessa Owens


17

Niebieski




Wysłany: 2016-12-17, 20:15   Vanessa
   Multikonta: brak
[Cytuj]

Zwykłe, minimalistyczne mieszkanie. Wszystko jest uporządkowane, a poza tym wieje lekką nudą. Jeśli nie liczyć toaletki i półki na książki to jest zwyczajnie puste.
(ROZBUDUJĘ)
 
 
Vanessa Owens


17

Niebieski




Wysłany: 2016-12-17, 20:30   
   Multikonta: brak
[Cytuj]

Nie było sensu dalej protestować. Musiała poukładać sobie wszystko w głowie… Jej życie(jak i życie Lilian) wywróciło się o sto osiemdziesiąt stopni. Nie potrafiła zrozumieć postępowania Donovana. Może i zapewniał im odpowiednie warunki życia, ale nie znaczyło to, że miał je wykorzystywać! Zdecydowanie wolałaby pozostać w Pryzmacie na zawsze. Świat się zmienił… dlaczego urodziła się w bogatej rodzinie? Wszystko wydawało się takie nierealne.
Na odchodne rzuciło mu coś w stylu, że z opaskami nie dadzą rady jakkolwiek się spakować. Niemniej jednak szybko opuściła salę i skierowała się do swojego pokoju. Było jej żal Lilian… Przez nią mogła zginąć najmilsza osoba jaką poznała. Dlaczego zdecydowała się na obrażanie jakiegoś głupiego żołnierza? CHOLERA JASNA.
Po wkroczeniu do odpowiedniego pomieszczenia, skierowała się do miejsca, gdzie powinna stać szafa z podstawowymi ubraniami. Zdała sobie sprawę, że przez opaskę miała ograniczony widok. Postanowiła poinformować o tym żołnierza.
- Jeśli chce pan grzebać w mojej bieliźnie to proszę bardzo. Ciężko coś zobaczyć bez zmysłu wzroku – wyjaśniła z szyderczym uśmiechem. Niemniej jednak robiła wszystko, by odpowiednio się przygotować. Szczoteczka i pasta do zębów w jakąś foliową torebeczkę, szczotka do włosów, kosmetyki, ubrania…
 
 
Valerie Świeca
prawie jak pirat!


18

Czerwona




Wysłany: 2016-12-18, 11:28   
   Multikonta: MG, Willow, Lux
[Cytuj]

MG
Lilian przez całą drogę milczała. Praktycznie musiała być ciągnięta na siłę przez żołnierzy, bo nie dawała rady iść. Jednak cóż, chyba nie ma się co dziwić, prawda? To, co działo się teraz w jej głowie ciężko było jakkolwiek opisać. Skoro Donavan wysłał ją na szkolenie, którego nawet nie może sobie wyobrazić... Co jej pozostało? Co z jej dawnym życiem, nawykami? Będzie teraz musiała żyć w brudnym baraku i tarzać się w błocie. To nie było to, czego chciała. W pewnym momencie skręciła wraz z towarzyszącym jej żołnierzem w stronę swojego pokoju i nawet nie poinformowała o tym Vanessy. Po prostu zmieniła tor i ruszyła do swojego pokoju, bo tam w końcu były jej rzeczy.
Gdy Niebieska dotarła do swojego pokoju, żołnierz spojrzał na nią z politowaniem. Rzeczywiście, opaska Vanessy nieco opadła na jej oczy - pewnie nie ścieśnili jej wystarczająco mocno. Żołnierz więc podszedł do niej i lekko uniósł opaskę, a następnie ściągnął ją pasek tak, że nadal oplatała głowę, jednak nie zachodziła na oczy. Vanessa nadal nie mogła używać umiejętności, ale przynajmniej cokolwiek widziała:
- Pakuj swoje szpargały i bez gadania. Nie mamy na to czasu! - warknął do niej i rozglądnął się po jej pokoju.
- Gotowa? To idziemy - powiedział, krzywiąc się i odciągnął dziewczynę od walizki. Oby wzięła to, co było jej rzeczywiście potrzebne, bo raczej nie miała już możliwości dopakowania innych rzeczy. Żołnierz zadecydował że to tyle. Szybkim ruchem zapiął ją walizkę, a następnie dodał do Vanessy:
- Zabieraj to i idziemy. Nie ma czasu - złapał ją dość boleśnie za nadgarstek lewej dłoni i zaczął ciągnąć w stronę drzwi. Zaczęli kierować się w stronę lądowiska. Tam czekała na nich Lilian.

Lądowisko jest przy plaży, więc z/t tutaj: http://caledonia.pl/viewtopic.php?p=2648#2648
chyba że masz zamiar sie buntowac, to daj post tu :D
_________________

I walk through the valley of the shadow of death.
I fear no evil because I'm blind to it all.
My mind and my gun they comfort me,
because I know I'll kill my enemies when they come.
 
 
Vanessa Owens


17

Niebieski




Wysłany: 2017-01-20, 22:53   
   Multikonta: brak
[Cytuj]

Vanessa postanowiła dać z siebie wszystko. Musiała pokazać jak bardzo odpowiedzialną i pewną siebie może być dziewczyną. Nie robiła tego tylko dla siebie; gdzieś w głębi ducha pojawiło się pragnienie o uszczęśliwieniu ojca i matki. Tak bardzo chciała ujrzeć ich dumne spojrzenie, że bardzo szybko zatraciła się w słowach swojej ukochanej Judith. Donovan potrafiła manipulować ludźmi… Delikatnie i stopniowo wbijała szpileczki w ciało siedemnastolatki, by zwyczajnie ją zmienić. Niemniej jednak siedemnastolatka nie miała co narzekać; tyle się w jej życiu wydarzyło, że… szczerze mówiąc nie zauważała żadnych negatywów.
Pakować się jakoś specjalnie nie musiała. Prawdę mówiąc od czasu powrotu z baraków nie minęło wiele czasu, a sama dziewczyna robiła wszystko na bieżąco. Po pokoju wciąż walało się kilka walizek i foliowych torebeczek. Układając wszystko do kupy czuła, że zaczyna nowy rozdział swojego życia. Nowy i zdecydowanie ciekawszy.
- Poradzisz sobie – powiedziała bardziej do siebie. Dopiero, gdy uświadomiła sobie, że zaczęła wydawać sobie komendy… poczuła, że coś z nią nie tak. Wydarzenia, które ją napadły nie były aż tak ekstremalne, ale wyraźnie to odczuła. Zresztą, chwyciła za walizki i załatwiła resztę potrzebnych rzeczy.
Musiała spotkać się z Judith z samego rana. Ułożyła się do łóżka w swojej czyściutkiej piżamce i… oddała się w objęcia Morfeusza.

Następnego dnia ruszyła w kierunku Judith.

z/t
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 2016-15-08. Właścicielką kodu wysuwanego elementu z boku jest corazon. Autorem systemu zakładek jest Noritoshi.
Strona wygenerowana w 0,043 sekundy. Zapytań do SQL: 10