Strona Główna



  • Forum zostanie zamknięte w przeciągu kilku dni. Jeśli ktoś chciałby zatrzymać swoją kartę, to ma na to jeszcze trochę czasu. W tym miejscu chciałybyśmy podziękować wszystkim graczom za czas, jaki spędzili na forum tworząc je z nami.
    Dziękujemy - Administracja Caledonii.
    Obecnie na forum mamy luty, 2023 rok, -5 stopni celsjusza, lekkie opady śniegu.

  • Pryzmat: Nadszedł czas kolejnych zmian. Zniesienie obozów to był zaledwie początek. Prezydent Donovan po miesiącu od zwycięstwa w wyborach, podjęła kolejny spory krok w kierunku uwolnieniu uciśnionych psioników. - Zdecydowałam, że zamykam projekt pryzmat. Psionicy, chociaż mają przewagę z mocami, to jednak dalej dzieci. Nie powinniśmy was wykorzystywać jako ochronę. Dlatego też wysyłam was na osiedle. Będziecie mieli tam zapewnione wszystko, co będzie potrzebne i będziecie mogli tam żyć bez strachu o jutro. - poinformowała ich dalej spokojnym tonem nie przerywając swojego wywodu, nawet jeśli usłyszała okrzyki protestu. Nie zamierzała się ugiąć. Już dosyć krzywdy wyrządzili tym dzieciakom. Starczy tego dobrego, pora im dać trochę wolności i chociaż namiastkę życia, które zostało im brutalnie wyrwane przez epidemię. W związku z powyższym członkowie biorący udział w projekcie, znanym pod nazwą Pryzmat zostali oddelegowani ze służby na zasłużony odpoczynek. Od teraz zamieszkają oni w niewielkim miasteczku położonym niedaleko Denver.


Poprzedni temat «» Następny temat
[Pandemonium] Claire Dubois
Autor Wiadomość
Claire Dubois



21

Żółta




syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pandemonium-female http://i.imgur.com/6Rdj5zO.png

Wysłany: 2016-12-31, 16:42   [Pandemonium] Claire Dubois
   Multikonta: Averly





Claire


Dubois


20




* jest pół krwi amerykanką, a pół krwi francuzką

* uzależniona od...czekolady, prawdziwa maniaczka/koneserka

* na karku ma tatuaż, który stopniowo przechodzi nieco w dół pomiędzy łopatki, ale nie za bardzo

* wyznaje zasadę: flirty/romanse tak, ale związku już nie. Już raz ktoś jej wbił nóż prosto w plecy

* ćwiczyła, a właściwie wciąż ćwiczy tai chi. To jej sposób, aby nie ponosiły jej nerwy

* lubi gotować, jest w tym całkiem dobra, ale nie znosi gdy ktoś przez cały czas patrzy jej wtedy na ręcę

* na drugię imię ma James, tatuś chciał mieć syna, a urodziła się ona


Nie można było powiedzieć, aby uwielbiała rodzinne uroczystości. Wprost przeciwnie, najchętniej unikałaby ich jak tylko można, nie brałaby w nich udziału. Jednak to nie było takie proste, w tym co obecnie miało miejsce musiała wziąć udział. Jej młodszy brat zdobył nagrodę w konkursie wiedzy z chemi, a cała rodzina oklaskiwała go z widowni gdy ją odbierał. Uroczystość była przejawem normalności, w czasach gdy spora część społeczeństwa była przerażona wybuchem epidemi Psi. Jej rodzice również byli przerażeni, ale starali się to ukrywać zarówno przed nią jak i przed ich rodzeństwem. Gdyby nie podsłuchana rozmowa, ona do dziś nie wiedziałaby niczego. Po przyznaniu nagród wrócili do domu, gdzie mama przygotowała uroczysty posiłek. Od razu po powrocie wraz z rodzeństwem przeszła do salonu, gdzie chcieli obejrzeć coś w telewizji. Jednak jak to bywa, ile osób tyle wersji tego co będą oglądać. Tak więc jedno przekrzykiwało drugię, a konflikt nie stawał się mniejszy, wręcz przeciwnie narastał. Telewizor pokazywał jakiś program, bracia krzyczeli, tata usiłował ich uspokoić, a ona dopiero po chwili zdała sobie sprawę, że do salonu wbiegł jej młodszy zaledwie o dwa lata brat wymachujący nad głową...jej pamiętnikiem! Krzyczał coś o tym, że Claire ma chłopaka, chciała odzyskac pamiętnik, krzyczała by jej go oddał. To było ostatni co pamięta, ostatnie co miało miejsce tuż przed wybuchem gdy nagle odbiornik telewizyjny przestał istnieć. Dosłownie wybuchł. To co miało miejsce po tym wydarzeniu...nie sposób tego opisać. Szok, niedowierzanie, spojrzenia, które kierowała na nią własna rodzina. Niby mówili, że jej się nie boją, niby zapewniali, że wszystko jest okej, a nagle jej rodzeństwo zaczęło mieć mnóstwo rzeczy do załatwienia, a mama wybierała się na ploteczki z koleżankami o, których ona nie miała pojęcia. Jedynie jej ojciec wciąż był przy niej, nie traktował jej inaczej, wspierał ją. To on w pewnym momencie, gdy sytuacja stała się coraz bardziej napięta, wyjechał z nią. Zatrzymał się przy jednym z leśnych zagajników, a następnie powiedział, że będzie lepiej jeżeli zniknie na jakiś czas. Dowiedziała się, że w plecaku ma swe ubrania, drobiazgi, dokumenty, a na dole pieniądze, które wyjął dla niej z banku. To był ostatni raz gdy go widziała...ostatni raz gdy rozmawiała z członkiem swej rodziny, aby potem zniknąć w leśnych gęstwinach.

Ostatnio zmieniony przez Annabeth O'Sullivan 2016-12-31, 17:09, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Annabeth O'Sullivan



20 lat

Zielona




syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png lowcy-female http://i.imgur.com/RlDynJq.png

Wysłany: 2016-12-31, 17:42   
   Multikonta: Lounarie; Ceridwen; Mistrz Gry


Akceptacja Karty
Cześć!
Cieszę się widząc kolejną żółtą. Mało na forum osób grających tym kolorem, a szkoda, bo mają fajne umiejętności. W każdym razie przypominam o informatorze i życzę miłej gry!
_________________
NOTATNIK

RELACJE

GŁOS

UBIÓR
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 2016-08-15. Pomysł na nagłówek zaczerpnięty z Shine. Autorem systemu zakładek jest Noritoshi.
Strona wygenerowana w 0,043 sekundy. Zapytań do SQL: 10