Strona Główna



  • Forum zostanie zamknięte w przeciągu kilku dni. Jeśli ktoś chciałby zatrzymać swoją kartę, to ma na to jeszcze trochę czasu. W tym miejscu chciałybyśmy podziękować wszystkim graczom za czas, jaki spędzili na forum tworząc je z nami.
    Dziękujemy - Administracja Caledonii.
    Obecnie na forum mamy luty, 2023 rok, -5 stopni celsjusza, lekkie opady śniegu.

  • Pryzmat: Nadszedł czas kolejnych zmian. Zniesienie obozów to był zaledwie początek. Prezydent Donovan po miesiącu od zwycięstwa w wyborach, podjęła kolejny spory krok w kierunku uwolnieniu uciśnionych psioników. - Zdecydowałam, że zamykam projekt pryzmat. Psionicy, chociaż mają przewagę z mocami, to jednak dalej dzieci. Nie powinniśmy was wykorzystywać jako ochronę. Dlatego też wysyłam was na osiedle. Będziecie mieli tam zapewnione wszystko, co będzie potrzebne i będziecie mogli tam żyć bez strachu o jutro. - poinformowała ich dalej spokojnym tonem nie przerywając swojego wywodu, nawet jeśli usłyszała okrzyki protestu. Nie zamierzała się ugiąć. Już dosyć krzywdy wyrządzili tym dzieciakom. Starczy tego dobrego, pora im dać trochę wolności i chociaż namiastkę życia, które zostało im brutalnie wyrwane przez epidemię. W związku z powyższym członkowie biorący udział w projekcie, znanym pod nazwą Pryzmat zostali oddelegowani ze służby na zasłużony odpoczynek. Od teraz zamieszkają oni w niewielkim miasteczku położonym niedaleko Denver.


Poprzedni temat «» Następny temat
[Niezrzeszeni] Angelina Franchetti
Autor Wiadomość
Angelina Franchetti


Wysłany: 2016-09-17, 18:49   [Niezrzeszeni] Angelina Franchetti
   Multikonta: Lotka





Angelina


Franchetti


19 lat



› W dzieciństwie podejrzewano u niej zaburzenia obsesyjno-kompulsywne, lecz wraz z dojrzewaniem choroba jakby zelżała. Do dziś, gdy się denerwuje to liczy losowe obiekty. Uspokaja ją to.
› Jest perfekcjonistką. Stara się zawsze być najlepsza w tym co robi.
› Ma korzenie włoskie, lecz od małego nie miała za dużo wspólnego z tą kulturą.
› Wyparła to kim była przed epidemią i czasem jest wdzięczna za wirusa.
› Jest niezwykle lojalna łowcą, nigdy się nie buntowała i nie sprawiała problemów. Wierzy, że może być kiedyś najlepszą łowczynią i dąży do tego.
› Paluje również być najlepszą niebieską.
› Nauczyła się grać na instrumentach bez używania dłoni i twierdzi, że jest to komiczne.
› Mimo że udaje osobę zimną i z dystansem, lubi towarzystwo innych i często gubi swoją maskę.

Szkoła była drugim domem Angeliny. W domu czuła się jakaś niechciana. Syndrom środkowego dziecka? Zawsze próbowała być idealna. Idealne stopnie, idealnie ubrana, idealna postura i zachowanie. Mimo to rodzice zawsze znaleźli powód, by zachwycać się uroczym braciszkiem lub piękną siostrą. Klepali ją po plecach, szepcząc "Ślicznie Angie" i to by było na tyle. Wracali do zachwycania się rodzeństwem. W szkole tak nie było. Tam każdy ją doceniał. Nauczyciele chwalili ją co niemiara, nawet inni uczniowie podziwiali ją. A ona to uwielbiała.

Każdy dzień wyglądał podobnie. Wstawała rano, sprawdzała czy wszystko jest gotowe do szkoły, czasem sprawdzała dwa razy, szykowała się i wychodziła. W szkole bawiła się świetnie. Na lekcjach lśniła, a na przerwach śmiała się ze znajomymi. Jakby tylko mogła w szkole siedzieć dłużej. Później szła na zajęcia dodatkowe. Kółko teatralne, zajęcia sportowe, gra na gitarze i pianinie, wszystko by wrócić jak najpóźniej do domu. Gdy w końcu wracała zmęczona całym dniem, jadła obiad w kompletnej ciszy i odrabiała lekcję. Dawno nauczyła się nie rozmawiać z rodzicami. Po pewnym czasie oni przestali próbować. W jej pokoju zawsze panowała kompletna cisza. Jedynym dźwiękiem był długopis, jeżdżący po kartce.

Był to dzień jak co dzień. Przynajmniej taki się wydawała. Ale to dziś całe jej życie miało się zmienić. Siedziała na lekcji matematyki, wpatrzona w zadania. Pan Roner pisał kolejne równania, skrobiąc lekko po tablicy. Obliczała właśnie wartość x, gdy z głośników wydostał się dźwięk, oznajmiający przemowę dyrektora. Wszyscy, łącznie z nauczycielem, który wyglądał na zdezorientowanego, zostawili swoje zajęcia, by wysłuchać komunikat... lecz on nigdy nie nadszedł.
- To tylko spięcie... - skomentował nauczyciel i odwrócił się do tablicy. Spięcia w szkole nigdy się nie zdarzały. Dziwne. W klasie rozniosło się jakieś poruszenie. Szepty dobiegały z ławek spod okna. Angelina zwykle uważała na lekcjach, a w jej klasie rozmowy nie były akceptowalne. Spojrzała zaciekawiona o co roznosi się burza. Wszystkie dzieciaki rozmawiały, kuląc się przy oknach, więc i ona zajrzała. Na parkingu zaraz za małym placem były dwa czarne samochody. Dookoła nich stało parę ludzi w garniturach, ale było coś jeszcze. Jakby nosze. Czyżby komuś się coś stało? Ale nie było karetki, a na noszach nikt nie leżał. Zamiast osoby leżał duży czarny worek. Dopiero po chwili zrozumiała co się dzieje. Ktoś umarł... ktoś umarł w jej szkole... jakiś dzieciak umarł w jej szkole. Teraz rozumiała ich ekscytacje, takie rzeczy się nie zdarzały. Nie tutaj. Ich szkoła była idealna. Niewiele im brakowało do poziomu szkół prywatnych. Dyrektor dbał o to, by chodziły tu nie tylko dzieci inteligentne, ale przede wszystkim, które chcą się uczyć. Przez to szkoła nie miała dużo wypadków, chyba że poślizgnięcie na w-fie, ale śmierć...

Minęło może 10 minut wyjątkowo burzliwej lekcji, gdy do ich sali wparowało trzech mężczyzn. Każdy z nich był tak samo ubrany i w sumie każdy z nich wyglądał tak samo. Jeden z nich, ten najwyższy podszedł do pana Ronera i wyrazie zaczął z nim dyskutować. Pozostała dwójka bacznie oglądała salę jakby, któreś z nas miało ich zaatakować. Po chwili ciszy, przerywanej jedynie przez pojedyncze odgłosy wyrwane z rozmowy, nauczyciel kazał na wstać i zostawić wszystkie swoje rzeczy. Po sali przeszedł pomruk niezadowolenia, lecz nikt nie odważył się sprzeciwić garniturowym. Na korytarzu już gromadziły się tłumy dzieciaków z innych sal.

Wsadzili ich do kilku autobusów szkolnych. Siedzieli upchnięci na starych siedzeniach nawet po 4 osoby. W rzędzie Angeliny siedziało łącznie 7 osób. Dzieliła ona siedzenie z dwójką dzieciaków z młodszych klas. Była dokładnie 6 rzędów od przedniego wejścia. Przednią musiało siedzieć co najmniej 35 przerażonych dzieciaków. Tak samo przerażonych jak ona. Liczyła. Liczyła wszystko co mogła. Rysy na siedzeniu przednią. Ilość osób wsiadających, a raczej wpychanych do autobusu. Ile razy ktoś zakaszlał. Zwykle to ją uspakajało. Ale nie dziś. Gdzie oni ją zabierali? Na nic się nie zgadzała. Do autobusu wsiadły jeszcze 23 osoby zanim ruszyli.

- Świetnie ci idzie Angelino. Jeszcze jedno proszę. - tak jak prosili zgniotła jeszcze jedną puszkę. Większą niż ostatnio, wcześniej były zwykłe po napojach, ta mieściła pewnie zupę. Zgniotła ją nie dotykając ją ręką. Spojrzała tylko na nią, skupiła się trochę i z normalnej puszki zostawał kawałek splątanego metalu. Odkryła tą zdolność wczoraj. Dwa dni temu ledwo mogła ją unieść. Robiła ogromne postępy. Przynajmniej tak usłyszała od tej milutkiej pani, która jej pomagała. Dwa dni temu, gdy wysadzoną ją z autobusu, została przydzielona do jednego z kolorów i zabrana do badań. Dowiedziała się, że jest niebieska i posiada moc telekinezy. Szło jej naprawdę nieźle. A już niedługo będzie najlepsza. Najlepsza ze wszystkich.

Ostatnio zmieniony przez Annabeth O'Sullivan 2016-12-26, 02:05, w całości zmieniany 4 razy  
 
 
Lounarie de Coudray



20 lat

Czerwona




systema-female http://i.imgur.com/qSptghe.png pandemonium-female http://i.imgur.com/6Rdj5zO.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png

Wysłany: 2016-09-17, 22:18   
   Multikonta: Annabeth, Ceridwen, Mistrz Gry


Akceptacja Karty
Witamy na forum!
Cieszę się, że grupa PSI u łowców zaczyna się rozrastać. Mam nadzieję, że dasz sobie radę wśród mafiozów!
Kwestie techniczne - uzupełnij profil, i załóż temat z pokojem w skrzydle PSI. Uzupełnij jeszcze relacje oraz informator.
Życzę miłej gry i zapraszam na salę treningową w skrzydle PSI, gdzie jest już większość oddziału. :)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 2016-08-15. Pomysł na nagłówek zaczerpnięty z Shine. Autorem systemu zakładek jest Noritoshi.
Strona wygenerowana w 0,029 sekundy. Zapytań do SQL: 10