Strona Główna



  • Forum zostanie zamknięte w przeciągu kilku dni. Jeśli ktoś chciałby zatrzymać swoją kartę, to ma na to jeszcze trochę czasu. W tym miejscu chciałybyśmy podziękować wszystkim graczom za czas, jaki spędzili na forum tworząc je z nami.
    Dziękujemy - Administracja Caledonii.
    Obecnie na forum mamy luty, 2023 rok, -5 stopni celsjusza, lekkie opady śniegu.

  • Pryzmat: Nadszedł czas kolejnych zmian. Zniesienie obozów to był zaledwie początek. Prezydent Donovan po miesiącu od zwycięstwa w wyborach, podjęła kolejny spory krok w kierunku uwolnieniu uciśnionych psioników. - Zdecydowałam, że zamykam projekt pryzmat. Psionicy, chociaż mają przewagę z mocami, to jednak dalej dzieci. Nie powinniśmy was wykorzystywać jako ochronę. Dlatego też wysyłam was na osiedle. Będziecie mieli tam zapewnione wszystko, co będzie potrzebne i będziecie mogli tam żyć bez strachu o jutro. - poinformowała ich dalej spokojnym tonem nie przerywając swojego wywodu, nawet jeśli usłyszała okrzyki protestu. Nie zamierzała się ugiąć. Już dosyć krzywdy wyrządzili tym dzieciakom. Starczy tego dobrego, pora im dać trochę wolności i chociaż namiastkę życia, które zostało im brutalnie wyrwane przez epidemię. W związku z powyższym członkowie biorący udział w projekcie, znanym pod nazwą Pryzmat zostali oddelegowani ze służby na zasłużony odpoczynek. Od teraz zamieszkają oni w niewielkim miasteczku położonym niedaleko Denver.


Poprzedni temat «» Następny temat
Sala Treningowa B
Autor Wiadomość
Mistrz Gry


Milion lat

Mistrz Gry



Wysłany: 2016-09-30, 21:05   
   Multikonta: Admin
[Cytuj]

Toni czuła ból w kończynach, gdy unosiła dłoń i celowała w Carter piorunami. Jednak była tylko troszkę poturbowana. W przeciwieństwie do Carter. Poczuła jak impuls elektryczny przechodzi przez jej ciało i powoduje zaciśnięcie się mięśni. Zgięła się wpół i zacisnęła mocno pięści. Poczuła, jak jej włosy elektryzują się i rozchodzą na boki. Po chwili impuls skończył się i dziewczyna czuła jedynie lekkie poparzenia w niektórych miejscach na ciele. Lekko podwyższyło się jej tętno, jednak w żaden sposób nie spowodowało to paraliżu. Obie dziewczyny poczuły, jak działa na nie adrenalina i powoduje, że ich moce stają się delikatnie silniejsze.
Jayden obserwował to, co robią dziewczyny, cały czas trzymając dłoń nad przyciskiem z białym szumem. Cóż... Chciał mieć pewność, że w odpowiednim momencie będzie mógł przerwać sparing i wezwać ludzi z kliniki. Jednak pojedynek nadal trwał i wyglądało na to, że kolejny ruch Carter będzie mocniejszy niż poprzedni.



______
Toni: 4/4 4/4 - więcej nie możesz otrzymać.
Richard: 4/4 4/4 Punkty

Carter:3/4
 
 
Carter Hunt


20 lat

Niebieski




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png

Wysłany: 2016-10-01, 19:39   
   Multikonta: Kira K.; Lola Rodriguez
[Cytuj]

Czuła, jak piorun Toni zmusza ją do zgięcia pleców. Ból, jakiego wcześniej nie odczuwała, spowodowany czymś tak prostym jak zwykły impuls elektryczny. Nie daruje jej tego. Mała przesadziła i za chwile poczuje tego konsekwencje.
Poczekała chwilę, aż skutki impulsu przeminą. W międzyczasie zastanawiała się, co mogłaby zrobić Toni. Mogła zmiażdżyć jej głowę o matę przy pomocy telekinezy, ale to pewnie nie byłoby mile widziane przez władze Projektu. Dlatego zamiast telekinezy, użyła teleportacji by podkręcić swoją prędkość. Złapała Toni za ramiona, żeby jej nie uciekła i przyłożyła dziewczynie kolanem w splot słoneczny. Jak widać poprzednia strata oddechu jej nie zniechęciła. Z racji większej szybkości, uderzenie Carter było też silniejsze. Następnie odepchnęłaby się od niej, jednocześnie odskakując poza jej zasięg. Nie miała pojęcia, czy przypadkiem Toni nie rozwijała się pod względem bycia chodzącym paralizatorem. Jednak na wszelki wypadek nie miała zamiaru dać się dotknąć. Wystarczy, że na dystans była wystarczająco niebezpieczna.
 
 
Toni Martin


18 lat

Złota




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png

Wysłany: 2016-10-01, 20:33   
   Multikonta: Rosemary
[Cytuj]

Skrzywiła się, widząc jak Carter zgina się w pół. Była jedną z tych osób, które wszystko bolało na sam widok. A wcale nie chciała zrobić niebieskiej krzywdy, po prostu się broniła. Tak przynajmniej próbowała uciszyć swoje wyrzuty sumienia.
- Przepraszam... - wyjąkała, odruchowo wyciągając rękę w stronę Carter.
Toni nie do końca wiedziała co się wokół niej dzieje, gdy nagle dziewczyna, która jeszcze przed chwilą zwijała się z bólu, nagle zniknęła. Przerażały ją umiejętności niebieskich. Przerażało ją to, że nie zdążyła nijak zareagować, by uniknąć kopniaka w okolice mostka. Toni nie znała się na sztukach walki, nie wiedziała czemu uderzenie w brzuch - co prawda całkiem silne, ale dalej tylko w brzuch - powodowało brak oddechu.
Widziała, jak Carter odskakuje spory kawałek od niej i w gruncie rzeczy, anie trochę jej to nie obeszło. Mogła by teleportować na księżyc, Toni nie robiło to żadnej różnicy. Bo sycząc z bólu wcale nie planowała kolejnego ataku, nie była zła, nie chciała zemsty. Pewnie jak zawsze dramatyzowała, ale w tamtym momencie pragnęła jedynie złapać oddech i przerwać sparing.
 
 
Mistrz Gry


Milion lat

Mistrz Gry



Wysłany: 2016-10-01, 23:48   
   Multikonta: Admin
[Cytuj]

Toni upadła na ziemie, czując przerażający ból w okolicach klatki piersiowej. To było tak, jakby mulatka była butelką, którą ktoś wgiął do środka. Z wielką trudnością udawało jej się oddychać. Każdy, kolejny oddech był coraz mniejszy od poprzedniego, więc dziewczyna starała się nabierać powietrze coraz szybciej i szybciej...
Jayden oczywiście zareagował, jednak nie tak, jak powinien. W życiu sobie nie wyobrażał włączenia teraz białego szumu. A takie właśnie były procedury. Mężczyzna wbiegł do pomieszczenia i od razu kucnął przy Toni, wzywając drugą dłonią zespół medyków. Nie ma to jak przyciski, które od razu powiadamiają kogo trzeba. Oczywiście Jayden nie miał absolutnie prawa egzekwować czegokolwiek. To był zwykły sparing - większość się tak kończy. Ale jednak to była Toni. Lubił ją, nawet bardzo. Każdą osobę, która ośmieliła się ją skrzywdzić miał ochotę rozerwać na strzępy. A Carter specjalnie nie kojarzył. Jednak nie dawał niczego po sobie poznać, jednak nie odezwał się do dziewczyny. Po chwili do sali wkroczyli medycy, którzy od razu zajęli się Toni. Oczywiście kilku podeszło również do panny Hunt oferując jej również skierowanie się w stronę kliniki. Jednak nie nalegali - nie było żadnej dyskusji. Od razu obie dziewczyny zostały przeniesione do specjalnych wanien, które po kilku sekundach napełniły się dziwną substancją. Znały to wcześniej - pozwalało to regenerować kości, skórę i inne tego typu rzeczy. Praktycznie w ciągu kilku godzin, maź potrafiła wyleczyć poważnie poturbowanego człowieka. W przypadku Toni zajęło to jedynie piętnaście minut. Po tym czasie dziewczyna zaczynała się już czuć zupełnie normalnie.
To samo zresztą dotyczyło Carter. Na jej ciele już nie było żadnych oparzeń. Obie jednak siedziały w klinice. Przynajmniej miały chwilę na rozmowę, prawda?

zt -> http://caledonia.cba.pl/viewtopic.php?p=2096#2096
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ODPOWIEDZ ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 2016-08-15. Pomysł na nagłówek zaczerpnięty z Shine. Autorem systemu zakładek jest Noritoshi.
Strona wygenerowana w 0,042 sekundy. Zapytań do SQL: 10