Image Map
Bieżące poszukiwania:
- Syndykat poszukuje członków! Jeżeli chcesz odgrywać mafiozę bądź członka rodziny mafijnej, przestępce czy kogokolwiek innego, pasującego do grupy - zapraszamy. Więcej w linku
- Wednesday Sherman szuka całej paczki starych przyjaciół!
- Kira Krios szuka swojej dawnej drużyny z Ligi Dzieci, postacie muszą należeć do grupy Syndykat.
- Kelly McCarthy szuka swojego przyjaciela.
- Shirei Shinoda szuka chętnych graczy do zarządu Syndykatu, którzy mogliby mieć z nim powiązania.
- Scarlett Kersey szuka sobie dziewczyny. Grupa to Syndykat.
Zapraszamy członków Syndykatu po zgłoszenia. W miarę chętnych będą dodawane. Więcej tutaj: LINK
Członkowie Pryzmatu nadal mogą brać udział w szkoleniu w CIA. Aby je ukończyć, musicie przystąpić do dwóch różnych zadań. Więcej tutaj

Wszyscy: Nikt nie wie skąd Psionicy wzięli się na świecie i raczej nikogo na tym poziomie to specjalnie nie obchodzi. Wszyscy byli na jednym etapie - zrozumieli, że są równymi wobec siebie potworami, a drążenie tego, czy ktoś zesłał na nich ten omen czy jest to tylko zrządzenie losu jest bezsensowne. Byli tacy sami i jedyne czym się różnili to typ umiejętności. Ale to było nieważne, bo w każdym przypadku, każdy kolor identycznie rujnował swoje normalne dotychczas życie. Każdy musiał się przyzwyczaić do tego, że wszystko było inne, że dysponowali czymś, co jednocześnie było darem jak i utrapieniem. No ale przede wszystkim wielką odpowiedzialnością. Myśleli, że chociaż wiedzą minimalnie na czym stoją. Minęło przecież siedem lat, wiedzieli na co mogą sobie pozwolić a na co nie. Jednak coś, co cały czas się zmienia nie daje większych szans na jakąkolwiek stabilność. Co, jak w pewnym momencie zmutują tak, że wybiją się wzajemnie? Nikt nie ma na to pewności, jednak jedno jest pewne - utracili kontrolę. I wirus zaczyna poważnie mutować po raz pierwszy.

Pandemonium: Bal okazał się być krwawą imprezą, na której nie zabrakło specjalnych pokazów i śmierci kilkorga z członków. Szefowa przybytku zorganizowała bal, aby pokazać Psionikom, że normalne życie jest na wyciągnięcie ręki. Wspaniałe suknie, drogie garnitury, alkohol i jedzenie. To wszystko miało być swoistą obietnicą, że tak będzie wyglądać ich życie, kiedy tylko dojdą do władzy. Nic nie wskazywało na to, aby impreza miała zakończyć się nagłym upadkiem Pandemonium. Niektórzy jednak nie byli po stronie Leliel, jedynie dobrze grając jej sojuszników. Podczas gdy kobieta uwolniła z piwnic hybrydy, aby ponownie sprawdzić oddanie swoich podwładnych, w ścianach budynku zostały umieszczone ładunki wybuchowe. Ewakuowano wszystkich PSI do autobusu na tyły budynku. Pozostało dwadzieścia minut do samego wybuchu, a żadne nie wiedziało dlaczego właściwie wyjeżdżają. Do czasu...
Jeden z członków Pandemonium, powracając z misji został zaatakowany przez grupę zwiadowczą innej grupy. Czy to zwiastuje krwawy koniec PSI?
Podczas trwania balu Liam Carpenter nie był jedyną ofiarą. Zginęła również córka prezydenta, która przecież mogła być cenną zdobyczą w rękach tych, którzy chcieliby rozwalić rząd. Joyce Foley stracił dłoń, ale nawet to nie powstrzymało go przed zadaniem ostatecznego ciosu w samo serce organizacji. Leliel pokazała być może zbyt dużo i przypłaciła za swoje błędy własnym życiem.
Teraz jedynym ratunkiem okazał się być autobus pełen pijanych PSI, który zmierza… Właściwie donikąd.


Pryzmat: Harry Donavan nadal sprawuję władze w Pryzmacie, Henry zaś jest jego zastępcą. W wyniku tego, wielu Psioników zostało wysłanych na obowiązkowe szkolenia w CIA, w celu zwiększenia ich produktywności dla kraju. Niektórzy z nich nie pojechali tam z własnej woli, ale surowe, rygorystyczne zasady są najlepsze do uzyskania pożądanych efektów. Wszyscy mają nadzieję, że w późniejszym czasie staną się oni młodymi agentami, przyszłością tego kraju. A plany te sięgają bardzo daleko - począwszy od stworzenia specjalnej, elitarnej jednostki wojskowej, aż do wysłania siatki szpiegów CIA do innego kraju. Wielu agentów będzie również musiało zostać w Pryzmacie i tam pomóc w podjęciu kolejnych kroków. - Wy, którzy tutaj stoicie. Daliście mi szansę. Obiecuję, że nie zostanie ona zmarnowana - mówi Judith Donavan. Mimo iż kraj jest w kompletnej ruinie, to jakiekolwiek zasady polityczne muszą w nim panować. Wreszcie wejdzie ktoś nowy na miejsce prezydenta Graya i spróbuję poukładać rozsypane przez niego puzzle. Nie było tutaj miejsca na demokratyczne głosowanie, ponieważ nie było innych kandydatów. Gray z niechęcią oddał swoje przywileje, jednak skoro tego wymagało prawo, to ciężko było spodziewać się od niego czegoś innego. Zmiana we władzy jednak została przyspieszona przez parlament po tym, jak usłyszano postulaty Judith Gray. - Nie pozwolę, aby Psionicy żyli w strachu - stwierdziła młoda pani prezydent na jednej z debat, które były puszczane w telewizji jak i na terenie całego Pryzmatu, a nawet w kompleksie akademii CIA. I zrobiła to - skoro obiecała. Obozy, które zostały zbudowane przez prezydenta Graya opustoszały już całkowicie. Mimo swoich dawnych obietnic, mężczyzna pozostawił jeszcze kilka działających obozów. A pani Donavan postanowiła wywlec je na światło dzienne. Wszystkie dzieci z nich, zostaną przeniesione do organizacji zwanej jako Pryzmat, której skala zostanie znacznie powiększona. - Nie wiemy jak mamy dziękować setkom Psioników, którzy zdecydowali się wstąpić w szeregi CIA. Gdy tylko ich służba dobiegnie końca, a zadanie które zostały im przydzielone skończą się, pozwolę im szczęśliwie wrócić do Pryzmatu, gdzie jest ich prawdziwy dom - obiecuje nowa pani Prezydent. - Niech Pryzmat będzie prawdziwą społecznością, gdzie liczą się takie wartości jak szacunek czy lojalność. Od dziś każdy, kto tylko wyrazi chęć udziału w tej społeczności będzie do niej dopuszczony. Musimy przestać izolować się od dzieci, które naprawdę potrzebują naszej pomocy. Nie możemy zostawiać ich na pastwę losu, takie osoby później wybierają drogę przestępczą, co prowadzi do zamieszek i kradzieży. Nie pozwolimy na to! - dodała na kolejnej, innej debacie. - Z tego względu dojdzie do rozbicia organizacji przestępczej, identyfikującej się jako “Łowcy”. Nie będzie już dochodziło do bezpodstawnych aresztowań dzieci, a następnie sprzedaży ich. Członkowie grupy zostaną uniewinnieni za współpracę z moim poprzednikiem, jednakże będą pod stałą kontrolą organów policyjnych, a Psionicy znajdujący się w ich szeregach - przeniesieni do Pryzmatu i wcieleni do armii. Nie będziemy łapać psioników, którzy wolą żyć na wolności. Do kraju wkroczy jednak więcej Sił Specjalnych Psi, którzy będą kontrolowali ich życia, by wiedzieć, czy nie zagrażają bezpieczeństwu obywateli. Owa jednostka nie będzie jednak kojarzona z bólem i cierpieniem. Pod wezwaniem nowego generała, Christophera Flynna, przeobrażą się w żołnierzy, którzy przede wszystkim będą nieśli pokój!- mówi nowa pani prezydent. W pewną grudniową noc do siedziby łowców została wysłana grupa z Pryzmatu. W jej skład wchodził agent specjalny Calum Hedger, jednostka wojskowa połączona z kilkoma agentami CIA jak i oddział składający się z Psionków - Valerie Cadle, Sahir Nailah i Lux Bloomfield. Walka była wyrównana przez większą część czasu, jednak były agent Ligi Dzieci, Sahir Nailah o zdolnościach określanych jako Czerwone, dokonał podpalenia całego kompleksu. Niektórzy z Łowców uratowali się, jednak wielu z nich zginęło w gruzach budynku. Mimo iż Pryzmat proponował im pokojowe rozwiązanie, to zdecydowali się oni na walkę. - Obywatele. Dzisiejszego dnia muszę poinformować was o przykrej sytuacji. Wczoraj w nocy doszło do... Rozbicia grupy przestępczej sygnującej się nazwą "Łowcy". Podczas akcji, nasz kraj poniósł wiele strat. Straciliśmy wielu żołnierzy, którzy oddali życie za bezpieczeństwo i lepszy świat dla Psioników - mówi Judith Gray. Ponadto zdeklarowała się, że umożliwi każdemu agentowi, który nie chce podjąć się służby, szansę na wycofanie. Jednak wciąż namawia do walki o kraj i prawa Psioników. - Ktoś musi zbudować lepszy świat. Wierzę, że będziemy to my - dodaje.

Obecnie mamy styczeń 2023r.
Odczuwalna temperatura to -19°C, pada śnieg i jest straszny mróz.
Każdy, kto podrzuci komuś z administracji na PW/GG link z odegraniem mutacji czy odkryciem nowych zdolności, otrzyma dodatkowy jeden punkt. Za ciekawsze odegrania (bardziej wpływające na otoczenie, inne postacie) zostaniecie nagrodzeni dwoma punktami. więcej informacji tutaj
Dodaliśmy system notatek! Zachęcamy każdego do stworzenia swojego tematu! Tutaj link!

- Zapraszamy do zabawy w anonimowe wyznania. LINK TUTAJ


Poprzedni temat «» Następny temat
Amnezja
Autor Wiadomość
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-19, 11:26   Amnezja
   Multikonta: brak


Kto: James & Caroline
Czas: 2 tygodnie od wypadku
Miejsce: Baza łowców, pokój Jamesa

-------------------------

Od wypadku mijał drugi tydzień kiedy to Caroline leżała nieprzytomna w jego łóżku podpięy pod aparaturę która miała za zadanie informować o akcji serca. James w każdej wolnej chwili siedział przy dziewczynie i czo wal. Malo przespanych nocy było znów za nim, hektolitry wypitej kawy i masa wypalonych papierosów sprawiła ze jego głowa poleciała na łóżko i po prostu zasnął.
_________________
Feel The Power of The Darkside
Ostatnio zmieniony przez Annabeth O'Sullivan 2016-11-02, 22:39, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-19, 12:01   
   Multikonta: Liam, MG


Ciemność. Wszechobecna, niekończąca się ciemność. Już długo próbowała się z tego wybudzić ale nie potrafiła. Nie wiedziała co dokładnie się stało, że w końcu jej się udało. Obraz na początku był bardzo niewyraźny i potwornie bolała ją głowa. Zamrugała kilka razy i rozejrzała się po pomieszczeniu. Pamiętała, że stało się coś złego ale nie wiedziała co dokładnie. Czemu nie była w szpitalu tylko w jakimś pokoju? Czy ten koleś, ktory spał przy jej łóżku ją porwał?! Korzystając z okazji, że padł w panice odłączyła się od aparatury i zaczęła na paluszkach iść w stronę drzwi.
 
 
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-19, 12:25   
   Multikonta: brak


Do uszu Jamesa doszedł dźwięk charakterystycznego dźwięku piszczenia. Gwałtownie poderwał się co sprawiło ze spadł z krzesła. Dopiero po chwili dotarło do niego co się dzieje. Spojrzał na Caroline z podniesioną brwią
-Powinnaś jeszcze odpoczywać- stwierdził spokojnie przeciągając się. W końcu James nie był świadomy tego iż dziewczyna nie pamięta niczego. W sumie do końca sam nie pamiętał tego dnia wiedział jedno w momencie kiedy samochód zderzył się z nich autem ten tylko zdołał wybrać numer alarmowy do swoich ludzi. Dobrze ze organizacja miała w garści również medyków.
_________________
Feel The Power of The Darkside
Ostatnio zmieniony przez Annabeth O'Sullivan 2016-11-02, 22:40, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-19, 13:03   
   Multikonta: Liam, MG


Wszystko szło jak po maśle do momentu kiedy pisk aparatury nie wyewał ze snu tego gigantycznego kolesia. No pięknie. Najpierw ją porwał, a teraz pewnie ją zabije. A wyglądał na niezłego zakapiora. Kiedy się odezwał panicznie rzuciła się do ucieczki. Biegła korytarzami na oślep, kompletnie nie pamiętała tego miejsca. W końcu nie wyrobiła się na ktorymś zakręcie i padła jak długa na tej zbyt wypastowanej, śliskiej podłodze. Z bólem pozbierała się do kupy, wstała i zaczęła biec dalej. Zastanawiała się czemu w ogóle była aż tak wychudzona i kompletnie bez siły. Porywacze jej nie karmili?
 
 
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-19, 13:10   
   Multikonta: brak


Kiedy zaczęła uciekać zdziwiło go to ale nie miał czasu na zastanawianie się o co chodzi. Postawił na nogi wszystkich którzy nie spali po czym sam zaczął biec lecz on miał ten plus ze znał każdy zakamarek tej konstrukcji dlatego też po chwili pojawił się przed nią łapiąc ja w ramiona.
-Caroline to ja James ogarnij się- lekko nią potrząsnął jak by to coś miało pomoc a jak wiemy takie potrząsanie jedynie irytuje. James patrzył jej prosto w oczy widział ze jest zagubiona i nie dokona ogarnia co się dzieje. Czyżby wypadek spowodował amnezję?
_________________
Feel The Power of The Darkside
Ostatnio zmieniony przez Annabeth O'Sullivan 2016-11-02, 22:43, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-19, 13:37   
   Multikonta: Liam, MG


Kiedy pojawił się przed nią aż zapowietrzyła się z wrażenia i ledwo wychamowała.
-Jaki James do cholery?! Nie znam cię, puść mnie czubku - warknęła złowieszczo, choć w głębi duszy była śmiertelnie przerażona. Z impetem uderzyła go w twarz i korzystając z momentu rozproszenia wyrwała się z jego uścisku i wróciła do ucieczki.
 
 
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-19, 13:48   
   Multikonta: brak


Westchnął ciężko ruszając za nią długo jej nie musiał gonić bo w porównaniu do niej na chwile obecna miał dużo lepsza kondycję. Znowu ja złapał tylko tym razem przerzucił sobie przez ramię i wrócił z nią do swojego pokoju. Odwołał ludzi dopiero puścił ja w pokoju.
-James O'Conor jak by to powiedzieć... jesteśmy narzeczeństwem nieoficjalnie?- mówił wciąż spokojnie patrząc na nią.
-mieliśmy wypadek, straciłaś przytomność- i chyba pamięć dodał w myślach. Cały czas był gotów ja złapać w razie gdyby ta miała zamiar uciec.
_________________
Feel The Power of The Darkside
Ostatnio zmieniony przez Annabeth O'Sullivan 2016-11-02, 22:44, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-19, 14:00   
   Multikonta: Liam, MG


Kiedy przerzucił ją przez ramię przez całą drogę do pokoju się rzucała i okladała go piąstkami ale chyba niewiele sobie z rego robił. Jak już mogła ustać na wlasnych nogach to ciągle nerwowo rozglądała się po pomieszczeniu szukając narzędzia, którym mogła go zaatakować i się uwolnić.
-Nie wierzę. Porwałeś mnie i tylko chcesz żebym wierzyla w to, że jestem twoją narzeczoną. Bo niby czemu miałabym leżeć tu, a nie w szpitalu?! - zapytała przerażona. Nawet dla pewności spojrzała na swoją dłoń, na której wyraźnie nie było żadnego pierscionka.
 
 
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-19, 14:14   
   Multikonta: brak


-bo jesteś córką bossa mafii?- westchnął ciężko cały czas stojąc w miejscu i obserwując ją.
-gdybym cie porwał to sam nie miałbym ran typowych jak po wypadku. Przyjrzyj mi się- cierpliwość nie była jego cnotą wciąż mu się wydawało iż dziewczyna znalazła kolejny sposób na znęcanie się nad jego psychiką.
-uspokuj się nic ci tutaj nie grozi. Postanowiliśmy zabrać cie do bazy bo tutaj łatwiej mi jest cie ochronic przed prawdziwymi porywaczami- sytuacja mu się nie podobała a szczegolnie ze czuł ze zaraz obecnie czymś ciężkim albo na tyle ostrym by się wykrwawił jak świnia
_________________
Feel The Power of The Darkside
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-19, 14:25   
   Multikonta: Liam, MG


-Ja? Córka bossa mafii? - rozesmiala się myśląc, że to jakiś żart. Po chwili jednak mu się przyjrzała i rzeczywiście. Tu siniak, tam jakieś otarcie... chociaż pewnie i tak wyglądał lepiej niż ona. Kiedy zdała sobie sprawę, że mówił prawdę aż zakręciło jej się w głowie. Rozejrzała się nieobecnym wzrokiem po pokoju i smetnie powedrowała do łóżka, na którym usiadła i nagle zaczęła płakać.
-Czemu do cholery nic nie pamiętam? - zasłoniła twarz dłońmi. Nie chciała żeby widział ją w takim stanie. Mimo że go nie znała.
 
 
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-19, 14:32   
   Multikonta: brak


Odetchnąć kiedy dziewczyna usiadła na lużku. Usiadł koło niej i delikatnie położył rękę na jej plecach.
-prawdopodobnie przez wypadek masz amnezie. Spokojnie pamięć wróci sama- staral sie ja uspokoić. W sumie to nie do końca wiedział czego może się teraz po niej spodziewać dlatego cały czas był lekko śpięty i gotowy na każdą ewentualność.
_________________
Feel The Power of The Darkside
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-19, 18:50   
   Multikonta: Liam, MG


Rzeczywiście mógł odetchnąć ale czy aby na pewno na stałe? W sumie nic nie pamiętała i nie darzyła go pełnym zaufaniem więc wszystko mogło wydać jej się podejrzane i zawsze mogła próbować uciekać dalej.
-A jak nie wróci? - zapytała zaniepokojona. Jak miała dalej żyć nie wiedząc kim tak właściwie jest, czego chce od życia, kogo zna i jakie ma relacje z ludźmi. I czy w ogóle miała jakąś rodzinę poza ojcem mafiozą? Jeszcze go nie znała ale na samo brzmienie tych słów po plecach przechodził ją dreszcz.
-I jak mam dalej żyć? Co mam robić czekając aż magicznie sobie przypomnę?
 
 
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-21, 12:43   
   Multikonta: brak


-znaleźć sposób który Ci przywróci pamięć. Napewno wróci nie martw się na zapas. Teraz najważniejsze żebyś odzyskała siły. A co możesz zrobić w miedźy czasie? Poznać mnie na nowo- stwierdził lekko zmęczonym głosem. Musiał się w koncu wyspac jeżeli mieli znaleźć jej wspomnienia. Nieco rozluźniony usiadł na lużku kolo niej dopiero jak usiadł na nim to zdał sobie sprawę jakie to łóżko może być wygodne do spania a nie tak jak dotychczas robił czyli spanie na kanapie albo w fotelu biurowym albo spanie w zwykłym fotelu. Cóż James potrzebował kogoś kto walnie go w łeb i ustawi porządnie do pionu
_________________
Feel The Power of The Darkside
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-21, 21:58   
   Multikonta: Liam, MG


-Znalezienie sposobu na pewno nie będzie takie proste. A co jak nigdy sobie nie przypomnę? Jak żyć nie mając wspomnień i kompletnego pojęcia kim jestem i kim są ludzie, którzy mnie otaczają? - westchnęła bezradnie. Miała milion pytań i nawet nie wiedziała od czego zacząć. Poznanie go na nowo było dobrym pomysłem ale chyba to, że opowie jej suche fakty nie sprawi, że naprawdę znów go pozna? To nie to samo co rzeczywiście to przeżyć.
-Dooobra... to może zacznij od tego co to do cholery znaczy, że jesteśmy narzeczeństwem nieoficjalnie? - zapytała bo to chyba nurtowało ją najbardziej. Zegar biologiczny jej tykał i go do tego zmusiła ale nazywali to nieoficjalnym narzeczeństwem bo nigdy nie miał zamiaru się z nią ożenić? Czy może ona miała wątpliwości i powiedziała, że jeszcze się zastanowi nad tym czy powie tak?
 
 
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-25, 00:39   
   Multikonta: brak


-Może nie będzie ale w końcu znajdziemy jakiś sposób. A co do zaręczyn, po prostu nie do końca jesteś tego pewna- Stwierdził spokojnie. W sumie nie wiele się z prawdą minął wiedział że jest to jedyna okazja do tego by dziewczyna go poznała i potem sama zadecydowała co wybiera. James zasłonił usta ziewając dość długo.
-Nie przejmuj się na razie amnezją, one bywają krótkotrwałe ale pamięć w końcu powraca.- dodał po chwili opadając plecami na łóżko. Przynajmniej się do mnie odzywa, stwierdził w myślach uświadamiając sobie, że może mieć przerypane kiedy pamięć jej powróci. No cóż James odsunął wszystkie myśli na ten temat na bok starając się wprowadzić zasadę by żyć chwilą.
_________________
Feel The Power of The Darkside
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-25, 00:48   
   Multikonta: Liam, MG


Popatrzyła na niego zdziwiona. Nie jest do końca pewna? A myślała, że nie jest z tych osób, które się wahają, że jak czegoś nie chce to po prostu się na to nie zgadza, a jak chce to dąży do celu. Cóż, pierwszy zawód za nią.
-Nie jestem pewna boo... mam kogoś na boku? Czy ty masz kochankę? A może jesteś gangsterem jak mój ojciec i nie bardzo chcę się narażać? - dalej drążyła temat. Ostatnie pytanie zadała jakby z odrazą. Była jak czysta karta więc nie wiedziała jak bardzo jest przyzwyczajona do przestępczego półświatka i jak bardzo sama w tym siedzi. Dla kogoś z wyczyszczonym umysłem gangster od razu podsuwało myśl żeby uciekać gdzie pieprz rośnie.
Patrzyła przez dłuższą chwilę milcząc jak kładzie się na łóżko. Pewnie nie mógł się ostatnio dobrze wyspać bo ona tu leżała, a spanie z w połowie trupem byłoby co najmniej dziwne.
-Może się trochę prześpij... wyglądasz na wykończonego - zaproponowała cały czas się na niego patrząc i próbując przypomnieć sobie cokolwiek. Jakikolwiek mały szczegół.
 
 
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-25, 01:05   
   Multikonta: brak


Spojrzał na zegarek i zamyślił się coś kalkulując.
-Jeszcze jakieś cztery godziny jeszcze będę w stanie normalnie funkcjonować potem będę musiał się zdrzemnąć albo napić sporej ilości kawy.- stwierdził zakładając ręce za głowę a lewy but motocyklowy kładąc na kolanie.
-Jestem prawą ręką osoby która włada organizacją dużo większą niż twój ojciec a który jest jego wspólnikiem w interesach. A co do ciebie to cóż masz więcej wspólnego ze światkiem przestępczym niż sobie wyobrażasz na tą chwilę. A czemu jesteś niezdecydowana?- wzruszył ramionami
-Żebym to jak bym to wiedział to już dawno nie byłoby takiej sytuacji- stwierdził lekko rozbawionym tonem głosu. Na pewno go zabije za to, że mija się z prawdą szczególnie w tym przypadku gdzie dobrze wiedział, o co jej chodzi. Dość czasu miał na przemyślenie tego wszystkiego.
James westchnął ciężko, po czym podniósł się na łokciach i zaczął jej opowiadać większość rzeczy pomijając te, które źle by wpłynęły na niego. W końcu nie chciał doprowadzić do momentu sprzed wypadku gdzie stwierdził, że już wszystko jest stracone. Kiedy skończył znów ziewnął zasłaniając usta.
-Wracając do mojego snu. Ostatnio mój sen raczej się kończy pobudką z powodu koszmarów- stwierdził znów kładąc się na plecach i patrząc w sufit.
_________________
Feel The Power of The Darkside
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-25, 01:26   
   Multikonta: Liam, MG


-Chyba się nie dziwię, że to małżeństwo to dla mnie trudna decyzja skoro doprowadzasz się do takich skrajności - mruknęła. Chyba powinna się chociaż trochę o niego martwić, prawda? Jeśli tak naprawdę im na sobie zależało.
-No pięknie, a chciałam tylko być primabaleriną - powiedziała rozbawiona. To jedyne co pamiętała. To jak była małą dziewczynką i była zafascynowana baletem i też chciała tak tańczyć.
Słuchała wszystkich faktów z uwagą i wszystko byłoby w porządku gdyby one nie były takie... suche. W jego opowieściach nie było ani trochę ładunku emocjonalnego. I czemu mówił tylko o niej, jej rodzinie i umiejętnościach a słowem nie wspomniał o nich? W ogóle zastanawiało ją czy chociaż trochę ją kochają czy to jakieś narzeczeństwo na pokaz. Odkąd się obudziła chyba nie dotknął jej nawet na ułamek sekundy i w ogóle między nimi panował jakiś dziwny chłód. Ona gdyby odzyskała ze śpiączki bliską osobę to nie mogłaby się tym nacieszyć, a to wszystko? Było jakieś sztywne. I skoro wiedziała już, że posiada odpowiednie umiejętności to sama by to z niego wyciągnęła gdyby tylko pamiętała jak ich używać i jak nad nimi panować.
-Demony przeszłości czy aktualnie jesteś czymś zaniepokojony? - zaciekawiona uniosła brew. Może on rzeczywiście był tylko porywaczem, który wciskał jej te wszystkie historyjki.
 
 
James O'Conor


25 lat

Prawa ręka O'Sullivana




Wysłany: 2016-10-25, 01:46   
   Multikonta: brak


-Zaniepokojony myślą, że mogłabyś się już nie obudzić.- Powiedział siadając z powrotem. Fakt nie zbliżał się do niej, bo nie wiedział na ile może sobie pozwolić. Chciał ją w tym momencie przytulić, ale coś go blokowało.
-Przed wypadkiem zacząłem się zmieniać, w ogóle to parę dni przed wypadkiem się pokłóciliśmy a potem…- westchnął ciężko, kierując wzrok gdzieś w przestrzeń.
-Gdybym był bardziej skupiony nie doszło by do wypadku. Cóż zawsze wolałem jeździć motocyklami niż samochodami. A teraz nawet nie wiem na ile mogę sobie pozwolić byś nie czuła się osaczona- Po tych słowach spojrzał jej prosto, po czym zbliżył się do niej tak, że ich usta niemal się stykały jednak on jak by na coś czekał jak by na pozwolenie, po czym pocałował ją niezwykle delikatnie. Wiedział jak wywoływać w ten sposób emocje to na pewno. Po czym odsunął się od niej nieco znów patrząc jej w oczy.
_________________
Feel The Power of The Darkside
 
 
Caroline O'Conor
I need a gangsta to love me better


18

Pomarańczowa




Wysłany: 2016-10-25, 10:03   
   Multikonta: Liam, MG


-To jak widać już nie masz czym się martwić, możesz spać spokojnie... - mruknęła nieco obojętnie bo to było oczywiste, że nieobudzenie się już jej nie grozi. Teraz mogła co najwyżej wleźć w jakąś zabójczą pułapkę o której nie pamiętała. A na pewno jakieś były skoro była w siedzibie dużej organizacji przestępczej.
-Ale pokłóciliśmy się w sensie drobna sprzeczka czy pokłóciliśmy się tak, że chcieliśmy zrywać zaręczyny? - westchnęła. I skąd teraz miała wiedzieć czy powinna być oziębła i obrażona czy może wszystko już w porządku? Jeśli się pokłócili to problem zapewne nadal istniał nierozwiązany.
-Ja sama nie wiem na ile... - zaczęła na chwilę przed tym jak ją pocałował. Sama dokładnie nie znała granic, które teraz może przekroczyć. On dla niej był w tym momencie obcym facetem ale brała pod uwagę fakt, że ona dla niego jest narzeczoną.
W sumie to było miłe. Mieć kogoś przy sobie, mimo że straciła wszystko. Nie protestowała kiedy ją pocałował, pewnie i tak robił to już tysiące razy. Z resztą to było całkiem przyjemne. Tak, że aż cicho jęknęła z niezadowoleniem kiedy się od niej odsunął i pozostawił po sobie niedosyt. Kiedy znów popatrzył w jej oczy uśmiechnęła się nieco speszona i spuściła wzrok gdzieś na ziemię.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 2016-15-08. Właścicielką kodu wysuwanego elementu z boku jest corazon. Autorem systemu zakładek jest Noritoshi.
Strona wygenerowana w 0,089 sekundy. Zapytań do SQL: 13