Strona Główna



  • ♣Forum powoli wraca do życia, niedługo zostaną pociągnięte rozgrywki mające na celu zamknięcie niektórych wątków.
    ♣Niedługo powstanie nowa grupa - rząd.
    ♣Niedługo zostanie zmieniony wygląd, do szablonu zostanie dodany nowy skład administracji. Jak na razie z przyjemnych wieści - możemy w nim powitać naszą starą userkę Summer Dawson.
    ♣Zaktualizowany został regulamin rzutów kośćmi.
    ♣Apelujemy o nieco szybsze odpisywanie w tematach - jeżeli ktoś ma podciągnąć fabułę, to jesteście to przede wszystkim wy.
    Obecnie na forum mamy luty, 2023 rok, -5 stopni celsjusza, lekkie opady śniegu.

  • Pryzmat: Nadszedł czas kolejnych zmian. Zniesienie obozów to był zaledwie początek. Prezydent Donovan po miesiącu od zwycięstwa w wyborach, podjęła kolejny spory krok w kierunku uwolnieniu uciśnionych psioników. - Zdecydowałam, że zamykam projekt pryzmat. Psionicy, chociaż mają przewagę z mocami, to jednak dalej dzieci. Nie powinniśmy was wykorzystywać jako ochronę. Dlatego też wysyłam was na osiedle. Będziecie mieli tam zapewnione wszystko, co będzie potrzebne i będziecie mogli tam żyć bez strachu o jutro. - poinformowała ich dalej spokojnym tonem nie przerywając swojego wywodu, nawet jeśli usłyszała okrzyki protestu. Nie zamierzała się ugiąć. Już dosyć krzywdy wyrządzili tym dzieciakom. Starczy tego dobrego, pora im dać trochę wolności i chociaż namiastkę życia, które zostało im brutalnie wyrwane przez epidemię. W związku z powyższym członkowie biorący udział w projekcie, znanym pod nazwą Pryzmat zostali oddelegowani ze służby na zasłużony odpoczynek. Od teraz zamieszkają oni w niewielkim miasteczku położonym niedaleko Denver.


Poprzedni temat «» Następny temat
Ośrodek CIA
Autor Wiadomość
Lynn Gray


17

pomarańczowa




Wysłany: 2016-11-29, 15:14   Ośrodek CIA
   Multikonta: Val, MG


Retrospekcja dla tych, którzy byli na treningu.
 
 
Toni Martin


18 lat

Złota




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png

Wysłany: 2016-11-29, 19:25   
   Multikonta: Rosemary


- Toni. - odpowiedziała, ściskając rękę dziewczyny. Nie należała do licznej grupy psioników, unikającej kontaktu fizycznego, ze strachu przed wtargnięciem do ich głowy jakiegoś pomarańczowego. Może dlatego, że nigdy nie zdarzyło jej się nic takiego?
Spojrzała na Sahira, gdy ten de facto powiedział, że sobie idzie. Zmarszczyła brwi. Nie żeby jakoś koniecznie musiała wszędzie za nim chodzić, bo przecież miała jeszcze własną wolę i rozum, po prostu fajnie było mieć kogoś znajomego obok. Zwłaszcza, gdy nie potrafi się normalnie odezwać do kogoś obcego, o ile ten nie zagada pierwszy. A taka przecież była Toni. Cieszyła się, że zdążył przynajmniej poznać ją z Averly - która zresztą wydawał się całkiem miła - dzięki temu nie miała tego beznadziejnego poczucia bycia wyrzuconą z grupy.
Grupy, która zresztą robiła się coraz większa. Toni domyślała się, że chłopak w okularach tak,że jest psionikiem, choć nie znała go z pryzmatu.
- Q? - zapytała, jakby chciała się upewnić, czy dobrze usłyszała. Nigdy nie rozumiała, czemu ludzie używali takich skrótów zamiast pełnego imienia.
Twierdził, że ją widział, ale Toni nawet go nie kojarzyła. Musiała go nie zauważyć gdy siedziała zapłakana w klinice. Och, no tak. Czyli prawdopodobnie widział ją rozbitą emocjonalnie, beczącą i trzęsącą się ze strachu. Nie ma to jak dobre pierwsze wrażenie.
 
 
Averly Sheridan


20

Pomarańczowa




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png

Wysłany: 2016-11-29, 19:52   
   Multikonta: xxxxxxxx


- Miło mi ciebie poznać – odpowiedziała.
To była całkiem miła odmiana od tego, że spora część osób bała się jej, bała się jakiegokolwiek dotyku ze względu na możliwość ewentualnego przeszukiwania ich umysłów. Ale ona naprawdę nie wchodziła do nich gdy nie musiała.
Dla niej Sahir po prostu był indywidualistą, który jednak musiał mieć swoje własne prywatne otoczenie. I chyba postępował tak jak to on chciał, a nie jak inni chcieli. Nieco się alienował ale jej nic do tego. Uśmiechnęła się do Toni. Tak ona była miła, a, że rano na treningu prawie dobiła tych agentów to nie była na serio jej wina.
- A więc na śniadanie a wcześniej na prysznic? – rzekła.
Chciała dopytać ich jakie mają zdanie. Sama chyba weźmie prysznic, a potem zejdzie na śniadanie.
 
 
Sahir Nailah


21

Czerwień




niezrzesz-male http://i.imgur.com/i3ry5YH.png syndykat-male http://i.imgur.com/WXYGpT9.png pryzmat-male http://i.imgur.com/gTiQdIs.png

Wysłany: 2016-11-29, 20:10   
   Multikonta: Śmierć, Shirei, Lucis


Automatycznie się nastroszył - to chyba jedyne dobre określenie co do lekkiego odsunięcia się na bok ruchem płynnym, miękkim, przy którym napięcie mięśni było zupełnie naturalne i nie wykraczało ponad normę - gdy usłyszał obcy głos nieopodal siebie i nieznana mu osoba podeszła do grupki - i gdzieś za nim ponoć miał się ciągnąć również Richard - zwyczajnie zszedł z drogi Zielonemu, kierując na niego czarne ślepia, które wbił zaraz w jego twarz - najlepiej w końcu uważać, że każdy jest twoim potencjalnym wrogiem, potencjalnym zagrożeniem, czy nie tak..? Jego uwaga od nowego chłopaka z Pryzmatu nie została odwrócona nawet gdy usłyszał głos w swojej głowie - żal za grzechy uczynione, Baranku Boży zmiłuj się nad nami - jaka szkoda, że Bóg dawno nas wszystkich opuścił - i dopiero po chwili oderwał oczy od Q, by skinąć głową w kierunku Averly - zdecydowanie wolał zamykać ten pochód.
Bardzo nie lubił mieć kogoś za plecami.
- Sahir. - Przedstawił się Lewisowi - zapowiadało się na to, że może się wywiązać kolejna rozmowa - albo i nie? - we trójkę spotkali się w Pryzmacie, ale kiedy spojrzał na Toni ta nie wyglądała na przekonaną - nie to, żeby jej oczy oskarżały go o kłamstwo, zwyczajnie nie było w niej rozpoznania chłopaka, który do nich dołączył, a Averly? Po niej ciężko było cokolwiek rozszyfrować - jej zewnętrzny spokój i maska, którą przywdziewała (ten uśmiech na pewno był szczery, czy może to był jeden z tych smutnych?), bardzo celnie zasłaniały jej własne myśli.
_________________
Cute.
You still call me "human".
 
 
Kyle Lewis


17

Zielony




Wysłany: 2016-11-29, 21:25   
   Multikonta: Brak


Chłopak przeciągnął się gapiąc się na swoich rozmówców. Słychać było, jak strzela mu kręgosłup.
- Nie oglądałaś filmów z Jamesem Bondem? Wszystkie gadżety robi mu inżynier o pseudonimie Q. Tak się składa, że gadżety to też mój konik. - uśmiechnął się szeroko do Toni mając nadzieję, że rozwiąże jej wątpliwości na temat swojej ksywy. Choć jednocześnie był lekko zdziwiony jej dalszą reakcją. Pewnie dlatego, że rzeczywiście widział ją jak płakała w klinice. Ale to przecież żaden wstyd, gdyby Kyle przeżył to co ona to pewnie też zwinąłby się w kłębek i lamentował. Na szczęście, nie miał jeszcze do tego okazji. Może do tego czasu zahartuje się na tyle, że okrucieństwa wydadzą mu się czymś zwyczajnym? Chyba jednak wolałby się popłakać i zachować człowieczeństwo, niż się go wyzbywać razem z emocjami.
- Cześć. - rzucił do Sahira, którego dziwne zachowanie nie uszło uwadze Kyle'a. Jego nowy, czarnowłosy znajomek chyba miał jakieś złe przeżycia z przeszłości, które wciąż kładły się cieniem na teraźniejszość. Ale w sumie kto nie miał.
- Z Averly trafiliśmy do Pryzmatu w tym samym czasie, a Toni widziałem w klinice kiedy szedłem do laboratorium.
_________________
Ekwipunek: Egzoramię z tarczą magnetyczną, smartfon, kable, infosoczewka
 
 
Toni Martin


18 lat

Złota




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png

Wysłany: 2016-12-03, 11:28   
   Multikonta: Rosemary


- Mi również. - odpowiedziała dziewczynie. Ot, zwykła wymiana uprzejmości, raczej rzadko spotykana u psioników. Szkoda, bo wystarczyło odrobinę dobrego wychowania i chęci, by zrobiła się jakoś tak... milej?
- Nie oglądam zbyt dużo filmów. - uśmiechnęła się głupio, nie bardzo wiedząc co odpowiedzieć Q.
W jej głosie czuć było nutę sztuczności, jakby na siłę chciała dobrze wypaść. Mówiła tak zawsze, gdy na czymś jej zależało. Zastanawiała się, czy nie powiedziała nic głupiego, bojąc się, że zostanie wyśmiana. Chciała przypodobać się rozmówcą. Tak, teraz zdecydowanie jej zależało. Od dawna, bardzo, bardzo, bardzo chciała znaleźć w pryzmacie przyjaciół.
- Może po prostu spotkajmy się na stołówce na dwadzieścia minut? - zaproponowała, tym razem trochę głośniej, ale wciąż tym sztucznie uprzejmym tonem.
 
 
Averly Sheridan


20

Pomarańczowa




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png

Wysłany: 2016-12-10, 13:43   
   Multikonta: xxxxxxxx


Spojrzała na Sahira, a następnie sama skinęła lekko głową na znak, że jak dla niej on może tak postępować jak chce. A więc równie dobrze zamykać ten pochód. I tyle by było na ten temat w chwili obecnej. Nie jej winą było, że praktycznie stale nosiła maskę za, którą ukrywała swe prawdziwe emocje. Ona wiedziała doskonale, że okazywanie tego co naprawdę się czuje i myśli, może zostać wykorzystane przeciwko nam. Uśmiechała się, ale czy z powodu radości czy smutku? Tylko ona potrafiła to powiedzieć, tylko ona znała prawdę.
Przeniosła wzrok na Kyle’a
- Tak obudziliśmy się mniej więcej w tym samym czasie, w klinice. Przewieziono nas tam w tym samym czasie – rzekła.
Chciała jakby swymi słowami potwierdzić to co mówił chłopak, aby wyrazić swą opinię, aby przekazać, że jego słowa są prawdziwe. Słysząc uwagę o filmach, przeniosła swe spojrzenie tym razem na osobę Toni.
- Nie martw się, ja mam spore zaległości w oglądaniu filmów. Więc możemy sobie podać dłoń na tym polu działania – odpowiedziała wesołym tonem głosu.
Uśmiechnęła się do niej chcąc ją wesprzeć, pokazać jej, że nie tylko ona ma problemy różnego typu jak chociażby ten związany z filmami. Zresztą uznała, że należy trzymać się razem, byli tutaj i powinni współpracować, a nie oddalać się od siebie.
- Jak dla mnie nie ma problemu Toni. A co na to pozostali? – zapytała.
 
 
Sahir Nailah


21

Czerwień




niezrzesz-male http://i.imgur.com/i3ry5YH.png syndykat-male http://i.imgur.com/WXYGpT9.png pryzmat-male http://i.imgur.com/gTiQdIs.png

Wysłany: 2016-12-10, 17:22   
   Multikonta: Śmierć, Shirei, Lucis


O, o! On coś oglądał! Ale nie to, żeby jego pamięć nie była dziurawa do takich rzeczy... przynajmniej więc dobrze się tego słuchało - ich się dobrze słuchało - tej rozmowy... takiej... normalnej? Może właśnie nie normalnej? Brzmiała swobodnie, ale tak naprawdę co każdy miał w głowach ten miał - najbardziej swobodnie brzmiał chyba Kyle, który ze swoją aurą wydawał się być miniaturowym słoneczkiem, które wkroczyło pomiędzy szare chmury, przeciskając się przez wszystkie kąty, by według własnej woli znaleźć sobie miejsce - i jakoś to nikomu nie przeszkadzało! - chyba. Averly trwała zamknięta w twardej skorupie, Toni denerwowała się dosyć wyraźnie, a Sahir..? A Sahir sobie był, stał i paczał. I słuchał, naturalnie! Żeby nie było, że on jakiś niekulturalny i olewa swoich towarzyszy, skądże znowu..! Był niemal, na swój sposób, zafascynowany tym, w czym brał właśnie udział - jak szczeniak w podstawówce, który właśnie miał wrażenie, że zdobył grupę kolegów - w tym wypadku kolegę i dwie koleżanki, bo Richard zaginął gdzieś w tłumie - kiedy czarnowłosy się obrócił w jego poszukiwaniu, nigdzie go nie dojrzał. Hehehe - no prawie jak podwójna randka. Niemal było jednak bardzo dobrym słowem.
Kiwnął głową i wyciągnął dłoń do Toni, by oprzeć ją na drobnym ramieniu dziewczyny i zajrzeć w jej oczy, jakby w niemym pytaniu, czy wszystko jest w porządku, jeszcze nim się rozeszli w swoje cztery strony świata.
Nailah szybko ogarnął się w swoim pokoju, przebrał i zszedł na wspomniane śniadanie, rzecz jasna obierając na początku złą drogę - na szczęście szybko się odnalazł i wkroczył na stołówkę, gdzie przygotowano śniadanie - no w jego oczach śniadanie godne właściwie królów.
_________________
Cute.
You still call me "human".
 
 
Ceridwen Murray



21 lat

Kurczaczek




systema-female http://i.imgur.com/qSptghe.png syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png

Wysłany: 2017-01-16, 00:51   
   Multikonta: Lounarie; Annabeth; Mistrz Gry


Zamykam
_________________



 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 2016-08-15. Pomysł na nagłówek zaczerpnięty z Shine. Autorem systemu zakładek jest Noritoshi.
Strona wygenerowana w 0,066 sekundy. Zapytań do SQL: 9