Strona Główna



  • Forum zostanie zamknięte w przeciągu kilku dni. Jeśli ktoś chciałby zatrzymać swoją kartę, to ma na to jeszcze trochę czasu. W tym miejscu chciałybyśmy podziękować wszystkim graczom za czas, jaki spędzili na forum tworząc je z nami.
    Dziękujemy - Administracja Caledonii.
    Obecnie na forum mamy luty, 2023 rok, -5 stopni celsjusza, lekkie opady śniegu.

  • Pryzmat: Nadszedł czas kolejnych zmian. Zniesienie obozów to był zaledwie początek. Prezydent Donovan po miesiącu od zwycięstwa w wyborach, podjęła kolejny spory krok w kierunku uwolnieniu uciśnionych psioników. - Zdecydowałam, że zamykam projekt pryzmat. Psionicy, chociaż mają przewagę z mocami, to jednak dalej dzieci. Nie powinniśmy was wykorzystywać jako ochronę. Dlatego też wysyłam was na osiedle. Będziecie mieli tam zapewnione wszystko, co będzie potrzebne i będziecie mogli tam żyć bez strachu o jutro. - poinformowała ich dalej spokojnym tonem nie przerywając swojego wywodu, nawet jeśli usłyszała okrzyki protestu. Nie zamierzała się ugiąć. Już dosyć krzywdy wyrządzili tym dzieciakom. Starczy tego dobrego, pora im dać trochę wolności i chociaż namiastkę życia, które zostało im brutalnie wyrwane przez epidemię. W związku z powyższym członkowie biorący udział w projekcie, znanym pod nazwą Pryzmat zostali oddelegowani ze służby na zasłużony odpoczynek. Od teraz zamieszkają oni w niewielkim miasteczku położonym niedaleko Denver.


Poprzedni temat «» Następny temat
Pryzmatowa szkoła dla mutantów
Autor Wiadomość
Toni Martin


18 lat

Złota




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png

Wysłany: 2016-12-27, 00:10   Pryzmatowa szkoła dla mutantów
   Multikonta: Rosemary


Kto: Toni Martin i Vanessa Owens
Czas: dwa lata temu
Miejsce: Świetlica w pryzmacie

Każdy dzień spędzony w pryzmacie wyglądał tak samo. Po czterech latach tam spędzonych zdążyła przyzwyczaić się do codziennego planu, który w sumie nie różnił się jakoś bardzo od jej planu sprzed epidemii. Rano jadła normalne śniadanie i szykowała się do szkoły. No właśnie, szkoły, a raczej zajęć, które miały ją imitować. W końcu nawet w pryzmacie psioniki musiały kontynuować swoją edukację.
Poprzedniego wieczora Toni trochę za długo siedziała nad nową książką, przez co już na początku lekcji oparła się policzkiem o ławkę, powoli przysypiając. Historia Stanów Zjednoczonych to przecież taka dobra kołysanka...
Niestety, nauczycielce nie spodobało się podejście Toni do nauki. Oczywiście obudziła uczennicę, skrzyczała ją i dała wybór. Dostać uwagę, lub przesiąść się do pierwszej ławki. Toni, jako - bądź co bądź - grzeczna dziewczyna posłusznie przesiadła się na wskazane miejsce, obok jakiejś dziewczyny, której nie znała zbyt dobrze.
- Hej. - powiedziała półgłosem, siadając w ławce. - Jestem Toni. - Wyciągnęła dłoń do koleżanki.
 
 
Vanessa Owens


17

Niebieski




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png

Wysłany: 2016-12-27, 17:50   
   Multikonta: brak


Vanessa nigdy nie lubiła szkoły. Kiedyś uczyła się całkiem dobrze; spadła dopiero potem, zaczęła uczyć się naprawdę przeciętnie. Wszystko było winą Marlene, ale to już trochę inna sprawa. Dlaczego usiadła w pierwszej ławce? Dlatego, że nie zamierzała na tych lekcjach rozrabiać, a poza tym na końcu zwykle siadały te łobuzy… takie sobie o nich wyrobiła zdanie. Może nie powinna, miała piętnaście lat i dojrzeć dojrzała. Niemniej rozumowanie idiotyczne, a jednak prawdziwe.
Może gdyby poznała Toni wcześniej… myślałaby o tym inaczej? Obserwowała ją przez chwilę, próbowała zarejestrować możliwie jak najwięcej szczegółów. Właściwie to nie znała wielu osób w Pryzmacie. Sposób bycia wcale panny Martin nie wyróżniał. Nic dziwnego, że miała okazje jej się przedstawić dopiero w… lekko niezręcznej sytuacji.
- Vanessa – posłała jej krótki uśmiech. Kompletnie nie powiedziała, co mogłaby więcej powiedzieć. Czy powinna? Nauczycielka uchodziła za w miarę surową, nie spodobałyby jej się takie rozmowy. Owens nie chciała rzucać się w oczy. – Kompletne nudy, no nie? – uznała, że tyle wystarczy.
 
 
Toni Martin


18 lat

Złota




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png

Wysłany: 2016-12-27, 21:43   
   Multikonta: Rosemary


To nie tak, że Toni była jakaś niegrzeczna na lekcjach, czy coś. Raczej nie rozmawiała na lekcjach, z prostego powodu - zwykle siedziała sama. Poza tym nie była zbyt wyrywna. Do odpowiedzi także. Po prostu siedziała gdzieś z tyłu, starając się nie zwracać na siebie uwagi, byle przetrwać do końca lekcji.
No ale jeśli już z kimś siedziała, to czemu by pogadać?
- Vanessa. - powtórzyła pod nosem, jakby chciała je lepiej zapamiętać. - Mogę mówić do ciebie Nessi?
W między czasie otworzyła książkę na losowej stronie, żeby nie było, że nic nie robi. No! Widać jaka z niej pilna uczennica!
- Noo, nie wiem po co w ogóle prowadzą te lekcje. Jakby teraz komukolwiek było to potrzebne. - rzuciła, uważając, by nauczycielka nie usłyszała ani słowa.
 
 
Vanessa Owens


17

Niebieski




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png

Wysłany: 2016-12-31, 13:18   
   Multikonta: brak


[/b] – powtórzyła, by lepiej zapamiętać. Podebrała to od samej Toni! Nie miała tylko pojęcia, czy zrobiła to prześmiewczo, a może na poważnie? Niemniej jednak ksywka jej się spodobała. – W sumie to dlaczego nie? Lepsze to niż Van, nie jestem taka duża. Były jeszcze Vansy… – wytłumaczyła szybko. Po chwili spuściła wzrok i natychmiast parsknęła śmiechem. Uznała, że trochę się zbłaźniła… takie wyznania nie były na miejscu. Szczególnie, że zaraz za nimi nauczycielka tłumaczyła coś przygłupiemu uczniowi.
Na słowa o niepotrzebnych lekcjach, Owens pokręciła tylko głową. Sama uważała, że powinni się czegoś uczyć. Może nie myślała jak typowa piętnastolatka, ale po kilku latach olewania nauki miała tego wszystkiego dość. Chciała być po prostu… mądrzejsza? Wciąż liczyła, że koszmar się kiedyś skończy.
- Może nam się to przydać. Teraz nie, ale kiedyś… kto wie? – uniosła brew ku górze.
 
 
Toni Martin


18 lat

Złota




niezrzesz-female http://i.imgur.com/i3ry5YH.png pryzmat-female http://i.imgur.com/gTiQdIs.png syndykat-female http://i.imgur.com/WXYGpT9.png

Wysłany: 2017-01-08, 18:36   
   Multikonta: Rosemary


Toni również się roześmiała, na tyle cicho, by jakoś specjalnie nie drażnić nauczycielki. Tak przynajmniej jej się zdawał. Nie chciała zostać przesadzona drugi raz w ciągu dziesięciu minut.
- Vansy też jest całkiem fajne. Wiesz, mojego imienia nigdy nikt nie zdrabniał. - Dość oczywiste dlaczego. Trudno skrócić słowo, które i tak ma tylko cztery litery. - To nawet nie do końca imię. - znów się zaśmiała.
Rozumiała zdanie koleżanki na temat szkoły i wszystkiego, czego próbują je nauczyć. W jakimś stopniu je podzielała. To znaczy, wiedziała, że w normalnym świecie nauka powinna być priorytetem dla piętnastolatki. Tyle że przez ostatnie cztery lata spędzona w pryzmacie, chyba nie potrafiła wyobrazić sobie życia poza tą wyspą. A może zwyczajnie przyzwyczaiła się do wygodnictwa i tego, że nie wymagają od nich dużo? Zwyczajnie się rozleniwiła.
- Chciała bym, żebyś miała rację ale... - przerwała nagle, by po chwili zmienić temat. - Myślisz, że świat jeszcze wróci do normy? - zapytała, tym razem zupełnie poważnie.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
[ ZAMKNIĘTY ]
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  


Forum zostało otwarte 2016-08-15. Pomysł na nagłówek zaczerpnięty z Shine. Autorem systemu zakładek jest Noritoshi.
Strona wygenerowana w 0,049 sekundy. Zapytań do SQL: 9